poniedziałek, 21 kwietnia 2014

00. - Prolog

  Nazywam się Sakura Haruno i mam dwadzieścia lat. Mieszkam w Hiroshimie, jednak to się zmieni, ponieważ za dwa tygodnie przeprowadzam się do Tokio. Nie jestem zbyt skora do wyjazdu, ale nie mam wyjścia. Muszę tutaj zostawić moich przyjaciół i w ogóle wszystko na co pracowałam przez ostatnie dziesięć lat. Moi rodzice, gdy jeszcze żyli spisali mi w spadku mieszkanie, do którego właśnie się wprowadzę. Podobno mieszkała tam kiedyś moja ciocia. Z tego co wiem, wyniosła się z powodu swojej choroby. Musiała udać się na długotrwałe leczenie. I... niestety nie wyszła z już z niego. Było to jakoś cztery lata temu. Moja matka, jako że ta ciotka była jej siostrą, postanowiła sama udać się na pogrzeb... lecz miała wypadek i zginęła. Ojciec z kolei... popełnił samobójstwo... Na moich oczach... i to jeszcze wczoraj. Od śmierci mamy nie trzymał się zbyt dobrze. Widocznie stwierdził, że to jego granica wytrzymałości i zakończył swe katusze. Nie mam żalu do taty... ale do matki już tak. Zawsze była dla mnie oschła. Biła, krzyczała, kazała spać na dworze... Tak, jej nigdy nie wybaczę... Mam nadzieję, że nowy rok szkolny i pobyt w stolicy ukoi moje skołatane nerwy i pozaszywa rany.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz